Sobota, 4 czerwca 2005

Wielki dzień. O 16.30 zostanie bowiem otwarta wystawa. Czas biegnie, a zmontowana musi zostać jeszcze jedna konstrukcja. Hundrich ma nadzieję, że zdąży. O 16.15 wszystko powinno być gotowe, powiedział. Prawie miał rację. O godz. 16.30 most już stoi: otwarta konstrukcja, która pozostaje niedokończona. Gdyby ktoś rozpoczął budować łącznik ponad grobami przeszłości, to inni musieliby go dokończyć.

Po wernisażu w kościele, podczas prezentacji rzeźb, Hundrich odsyła widzów do fragmentu biblii, która opowiada o tym, jak Bóg wysłał Mojżesza na górę Nebo i rzekł do niego: „ Oto kraj, który poprzysiągłem Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi tymi słowami: Dam go twojemu potomstwu. Dałem ci go zobaczyć własnymi, lecz tam nie wejdziesz”. W kontekście tego fragmentu artysta pyta o to, czy będziemy kiedyś gotowi dalej budować europejski most. Może powinniśmy mieć nadzieję, pewnego dnia przejdą nim nasze dzieci. Otwarcie wystawy dla uczestników zakończyło Dni Pokoju Anny Frank 2005. Czy jest to koniec podróży, czy tylko pewnego etapu, o tym zdecyduje każdy sam. Każdego dnia na nowo.